Motto

O nas

Aktualności

Oferty pracy

Usługi

Kontakt
JUICE
Join Us In Creating Enthusiasm
Rynek Energii
Energia i Motywacja
Sprzedaż Bezpośrednia
Kwiecień, 2015
Maj, 2015
Grudzień, 2015
Energia i Motywacja
RSS
BŁĘKITNA SYLWETKA ROBERTA PRASKA
2015/12/11 20:24:52

Robert  każdy dzień zaczyna ze swoim zespołem, jest właścicielem - założycielem i głównym managerem w „Centrum Sprzedaży Bezpośredniej” w Warszawie. Spotykamy się w zimny poranek w jego biurze, gdzie poza Robertem wita nas jego zespół, który właśnie wychodzi w teren. CSB współpracuje z Energetycznym Centrum dopiero 3 miesiące, a już pokazali, że ich sprzedaż jest na wysokim poziomie, i mimo krótkiej współpracy mają świetną jakość sprzedaży w taryfie W3, a w każdym rankingu pną się co raz wyżej i wyżej.

Aromatyczna kawa i zaczynamy!


Energetyczne Centrum: Jesteś założycielem firmy D2D, która z EC współpracuje od 3 miesięcy. Gdzie zdobywałeś swoją wiedzę, którą obecnie wykorzystujesz w swojej firmie?

Robert Prasek: Swoje pierwsze kroki w D2D stawiałem w 1993 roku, w jednej z większych firm D2D w Polsce. Zaczynałem jako sprzedawca, sprzedawałem w terenie wszystko co na początku lat ’90 wchodziło do Polski, czyli m.in. karty rabatowe. Początki pracy jako sprzedawcy pozwoliły mi nabrać dużego doświadczenia, co z czasem pozwoliło mi awansować na managera, otworzyć własne biuro, a tam szlifować zdobytą wiedzę. Ta praca dała mi najwięcej. Dała mi bazę do własnych działań.

EC: Kiedy podjąłeś decyzję, że otworzysz własną działalność?

RP: Moje doświadczenie postanowiłem przełożyć na własny biznes w 2001 roku, gdzie pierwszymi produktami był m.in. Tele2. Potem przyszła współpraca z dużymi Partnerami takimi jak Netia, TelePolska. W między czasie sprawdzałem się też w telemarketingu, jednak ostatecznie wróciłem do tego co znam i wychodzi mi najlepiej czyli do doora. Obecnie, od kilku lat, działania mojej firmy skupiam się na energii elektrycznej, a od trzech miesięcy zacząłem współpracę z Wami,  sprzedając ofertę Błękitna Energia.

EC: Jest wiele firm, które zaczynały w tym samym okresie co Ty, ale już nie są w branży. Co powoduje, że ty jesteś, jesteś na fali i nie poszedłeś w ślady tych co zrezygnowali.

RP: Też zastanawiałem się nad tym wiele razy(uśmiech). Myślę, że człowiek, który raz odniósł sukces w tej branży, powinien mieć tego świadomość i wiedzieć, że sukces odniesie zawsze. Na spotkaniach trenerów powtarzam, że są dwa koszyki – zwykłe banany i chiquita – i my jesteśmy chiquita a dużo osób, które odeszło zostało zwykłymi bananami. Pracowali ze mną managerowie, którzy dawali z siebie wszystko, dochodzili do niesamowitych efektów, a teraz pracują w biurze i poszli na łatwiznę. Ja postanowiłem, że nawet jeśli coś się będzie waliło i paliło, to to co robię będzie najważniejszą rzeczą, którą doprowadzę do końca. Każde wyzwanie i każdy nowy dzień traktuję jako walkę o całe swoje życie, a teraz też moich dzieci. Chcę mieć poczucie, że kiedy siądę na starość z moimi dziećmi, to nie powiem im, że teraz to mają kiepsko, bo tatusiowi się nie chciało ,bo się poddał. To są też wartości, które przekazuję ludziom pracującym ze mną.

EC: Po analizie Waszych wyników widzimy, że mocno celujecie w sprzedaż do domków jednorodzinnych, czyli tam gdzie jest W3, a to założenie w bardzo dobry sposób przekłada się na dobrą jakość podpisywanych umów. Jak to robisz?

RP: Myślę, że dużym atutem jest zaznajomienie ludzi w terenie z celem, czyli nie wypuszczam ludzi gdzie popadnie. Zakładamy jasny cel,  a każdy w terenie, wie, że jego sprzedaż jest skierowana do właścicieli domków i w takich okolicach poruszają się moi ludzie. Wybieramy świadomego, wykształconego Klienta.

EC: A jak podejście Twoich ludzi do takiego stylu sprzedaży?

RP: Wiadomo, że mają trudniej. Moi ludzie mają wysoko postawioną poprzeczkę, bo sprzedaż do domku jest trudniejsza, ale przekłada się potem na dobre wyniki. Za co doceniam moich ludzi. Oczywiście to nie jest jak pstryknięcie palcami, nad tym właśnie pracuję z moim zespołem. Mam dobrych managerów, trenerów, którzy potrafią zadbać o resztę zespołu. Dobry team to podstawa.

EC: Dokładnie, dobry zespół to podstawa, a jak wygląda Wasz dzień pracy?

RP: Zaczynamy z samego rana. Dzień zaczynamy wesoło, tak aby mieć powera na resztę dnia. Nie brakuje też rozmów, szkoleń, sprawdzania wyników. Po tak intensywnej odprawie, spotykamy się ponownie po zamknięciu dnia pracy, wieczorem. Doceniam swoich ludzi. Wspólnie świętujemy dobre wyniki, a na koniec gramy w bilarda, na rozluźnienie i dobry sen :)

EC: Masz coś w stylu pracy co wyróżnia tylko Ciebie czy kopiujesz to czego kiedyś zostałeś nauczony?

RP: Swój styl na pewno mam, bo to co kiedyś podpatrzyłem to było dla mnie bazą. Wszystko co wypracowałem u siebie w firmie to mój schemat pracy, opracowany tylko przeze mnie. Nie miałem żadnych mentorów, osób, które powiedzą musisz to robić właśnie tak. Budując CSB stworzyłem schemat sam od samego początku, dlatego wszystko co się tutaj dzieje  każdego dnia, to jak szkolę moich ludzi, to jej mój indywidualny styl.

EC: A co Was nakręca do działania?

RP: Nakręcamy się wspólnie. Wybieram ludzi, którzy kochają to co robią i robią to z jakiejś wewnętrznej potrzeby. Ja wspieram ich i motywuję, a ich sukcesy nakręcają mnie. Jesteśmy wielką rodziną, więc nakręcają nas nie tylko sukcesy w terenie, ale też te, które rozgrywają się u nas w domu. Spełnienie w pracy przekłada się na życie osobiste i na odwrót. To daje mi moc działania i moim ludziom sens tego co robimy.

Tym co mnie kręci i co wpajam swoim ludziom, to rywalizacja. Mam bzika na tym punkcie! Rankingi konkursów otwieram z samego rana. Jak widzę z każdym miesiącem wyższe wyniki to mnie podkręca jeszcze bardziej.

EC: Zbliża się 2016 rok, jakie plany zawodowe ma Robert Prasek?  Czego możemy Ci życzyć w tym nadchodzącym roku. Plany związane z EC?

RP: Moim planem na 2016 rok jest bycie największą w kraju firmą D2D, nic dodać nic ująć. Obecnie pracuję nad nowym biurem, które chcę otworzyć na początku zbliżającego się roku. Cenię ludzi i firmy, z którymi współpracuję na przejrzystych zasadach, stąd plan rozwoju też z Wami. Liczą się ludzie i przejrzyste zasady. Zawsze muszę czuć bezpieczeństwo we współpracy z Partnerem, bo chcę żeby to bezpieczeństwo też czuli moi ludzie. I tej pewności , stabilności i rozwoju życzę sobie w tym 2016.

EC: Dziękujemy Robercie i życzymy powodzenia!

… 32 porady mędrców nepalskich …
2015/05/10 20:25:56

… 32 porady mędrców nepalskich …

2 razem elementów

<< [[Components/Common_:_backToHome]]


MottoO nasAktualnościOferty pracyUsługiKontakt